Menu Zaloguj się

Informacje

Uwielbiam rywalizację!
23.09.2020

Uwielbiam rywalizację!  A poranki w biurze, kiedy licytujemy się na liczbę przejechanych kilometrów, ciekawsze trasy, ładniejsze zdjęcia zrobione podczas jazdy -  przynoszą  dużo żartów, śmiechu  i dają poczucie, że  uczestnictwo w rywalizacji Rowerowa Stolica Polski jest świetną zabawą .

- O! Tomek ! Masz mniej kilometrów ode mnie!

- Nie, to niemożliwe!

- A ile ma szef? – pyta kto inny

- Tylko tyle? To jestem lepsza od niego!

- A ja mam tylko 90? To może wsiądę do tramwaju i podjadę kilka przystanków?

Na takie żarty reagujemy głośnym buczeniem. Wiadomo, że to był tylko żart. Niestety żart powoduje, że wymieniamy się historiami osób, które włączają apkę i jeżdżą tramwajem, pociągiem, samochodem i czym tam się da. Niektórzy ułatwiają sobie sprawę jeżdżąc rowerami elektrycznymi.

Dyskusja zawsze kończy się pytaniem:

 - Dlaczego? Dlaczego ktoś oszukuje? Przecież nie można mieć poczucia satysfakcji z przejechanych kilkudziesięciu kilometrów autem , odpoczywając  w korkach. Albo jadąc spokojnie do pracy tramwajem.  Po co?  Dla swojego miasta? Chyba żadnemu z miast uczestniczących w rywalizacji nie zależy na takich użytkownikach aplikacji ?

Dla swojej grupy? Ale przecież uczciwa rywalizacja w grupie aktywizuje do kolejnego popołudnia na rowerowej trasie  i świetnej zabawy. Podczas takich przejazdów zawsze  można spotkać kilku znajomych, pogadać o tym  czy o tamtym.  A  o nowych znajomościach już nie wspomnę!

Dochodzimy do wniosku, że tylko leczenie kompleksów własnych trzeba nadrabiać silnikiem benzynowym, elektrykiem lub korzystaniem z komunikacji publicznej.

Diagnoza postawiona. Wracamy do swoich obowiązków. A po południu na pewno wyjedziemy w trasę…. Rowerem. I będziemy siłą własnych nóg kręcić kilometry dla Bydgoszczy.

AlGa

P.S. A co Wy sądzicie o „rowerzystach”? Znajdujecie dla nich jakieś usprawiedliwienie? Macie jakąś własną "diagnozę” na nieuczciwych użytkowników apki?